Mlodziez w stanie nietrzezwym moz spowodowac potomstwo.
wypiete gicze
Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca:
- Tatusiu, czy moglbys mi podpowiedziec jakies zdanie o katastrofie?
- W domu nie ma ani kropli wodki.
Icek i Zbyszek ida na obiad. Z daleka zobaczyli z na stole czekaja na nich dwie nierowne porcje. Zaczeli wiec biec. Icek byl szybszy i bec zlapal wiekszy talez. Zadyszany Zbyszek podbiega i zaczyna swoje.
- Icek ale wy Zydzi to pazerna nacja i jaka nie wychowana. Tak sie przeciez nie robi. Zabrales wiekszy talez.
- Tak? A jak ty bys byl pierwszy, to jaki bys wzial?
- Jak to, jaki? Mniejszy.
- No to przeciez masz. O co ci chodzi?
?ona do meza
Jesli nie chcesz mojej zguby,
Daj mi banknot, ale gruby.
(Jan Sztaudynger)