Przychodzi baba do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, karmie mojego chlopa kluchami, aby nabral sil i wiecej mogl, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kolnierzyk stoi.
Szwejk zwiedza schron pod Kremlem. Pokazuja mu rozne rzeczy i inne zdobycze przodujacej sily miedzynarodowego etc. Dochodza do najwazniejszego miejsca:
- A tu Szwejku widzisz trzy guziki: czerwony, zolty i niebieski. Jak nacisniemy niebieski - bum! i nie ma Ameryki, naciskamy zolty - bum! - Nie ma Chin. Naciskamy czerwony - bum! Na swiecie zostaje tylko Zwiazek Radziecki.
Szwejk drapie sie po glowie i mowi:
- To mi przypomina historie Kuby Ptrlicki z Pardubic, ktory tez mial trzy kolorowe nocniki pod lozkiem, ale jak raz wracal pijany do domu to sie zesral na schodach!
Po pustyni idzie pletwonurek ubrany w akwalung, pletwy, zar leje sie z nieba. Spotyka Araba na wielbladzie:
- Przepraszam, do morza daleko?
- Ponad 200 km - mowi Arab.
- No, ladnie, ale plaze to zscie odpierniczyli!
- Ale brudne macie nogi, towarzyszu dowodco! Brudniejsze niz moje...
- Przeciez jestem znacznie starszy, Pietka!