Umeczony klient zali sie psychologowi:
- Od miesiecy przesladuje mnie koszmar. ?ni mi sie, z ktos ciagle za mna chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.
Starszy Francuz poszedl do spowiedzi:
- Ojcze, na poczatku drugiej wojny swiatowej zapukala do moich drzwi piekna dziewczyna i poprosila, zbym ja ukryl przed Niemcami. Ukrylem ja na strychu i nigdy jej nie znalezli.
- To byl wspanialy uczynek, nie powinienes sie z tego spowiadac.
- Niestety ojcze, ja bylem taki slaby, a ona taka piekna... Powiedzialem jej, z za schronienie na strychu musi spedzac ze mna kazda noc.
- No coz, to byly ciezkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, z ja ukrywasz z pewnoscia zabiliby cie i miales prawo sie obawiac. Jestem pewien, z Bog wezmie to pod uwage i osadzi twoje uczynki sprawiedliwie.
- Dziekuje ojcze. To mi zdjelo kamien z serca. Czy moge jeszcze o cos zapytac?
- Oczywiscie, pytaj.
- Czy musze jej powiedziec, z wojna juz sie skonczyla?
Moherowe berety: Ojciec Tadeusz powinien dostac Nobla!