Wykoleil sie pociag wiozacy polskich poslow. Na miejsce pedza ekipy
ratownicze, karetki i smiglowce. Gdy przybyli okazalo sie, z nie ma
zadnych cial. Szef ratownikow pyta okolicznych mieszkancow:
- Gdzie sie podziali wszyscy z tego pociagu?
- Pochowalim.
- Wszyscy zgineli, co do jednego?
- No niektorzy mowili, z jeszcze zyja, ale kto by tam, panie, politykom
wierzyl...
Poznym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonil pijany mezczyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mezczyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut pozniej znowu dzwonek, ten sam mezczyzna i to samo pytanie.
Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzac, z pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszedzie, a ja nigdzie?
Chuck Norris zabije kazdego, kto go zapyta "ej... stary... chcesz do tego frytki??"... kazdy powinien wiedziec, z Chuck nie chce frytek do niczego... nigdy.
Pacierza i wodki nigdy nie odmawiam.
- Mamo, jaka jest roznica miedzy bykiem a buhajem?
- Byk to maz krowy, a buhaj... jakby ci to powiedziec... to przyjaciel rodziny.